|
Przejmujemy
się jeszcze programem SONDA, ale to tylko hobby kilku (kilkunastu?) osób. Nostalgia za
tym programem nie jest niczym dziwnym. Myślę, że wciąż byłoby dość duże
zapotrzebowanie na tego typu audycję.
Prostota programu wynikała z założenia - najlepiej ujął to Andrzej Kurek (pamięć
jest zawodna, ale przytoczę...) - "odbrązowimy naukę" i dalej "nie
będziemy stawiali badaczy na pomniku, ale pokażemy, że to są też ludzie" - i
chyba miał rację. Za dosłowność wypowiedzi nie ręczę, ale sens jest oddany
dokładnie. Rzeczywiście staraliśmy się tak robić program, by każdy go zrozumiał,
ale często mówiło się, że "nie możemy wszystkiego upraszczać za wszelką
cenę".
Wspomnienia we wczesnoporannym programie "Kawa czy herbata?", w oprawie bloku TV
Edukacyjnej i w oprawie dnia w programie 1 TVP, sam robiłem. To była taka mała forma
telewizyjna, złożona z kilku programów SONDY. Namawiałem szefostwo na powtórki z
SONDY, ale jakoś ich nie ma i już nie należy chyba mieć nadziei, że będą.
Ramówka TV Edukacyjnej - hmm...
Po reformie TVP od 1 stycznia 2000 r. mieliśmy Agencję Publicystyki i Edukacji, która
produkowała audycje dla programów 1 i 2, mamy teraz Agencję Produkcji Audycji
Telewizyjnych (stan na wrzesień 2002), która robi to samo, a dalej..., a dalej nie
zamierzam już śledzić dziwnych zmian w strukturze TVP . Smutna prawda jest taka:
Telewizji Edukacyjnej już nie ma.
Nie zapowiada się też, by TVP zechciała odbudować zespół realizatorów programów
popularnonaukowych |